Na jakość naszego zdrowia wpływa przede wszystkim racjonalny styl życia, a więc zbilansowana dieta, regularna aktywność fizyczna, czas na regenerację, sen i odpoczynek. Niestety, w XXI wieku problem niedoboru mikroskładników dotyczy coraz większej części społeczeństwa.

Mgr farm. Zofia Winczewska, Farmaceutka prowadząca blog zosiawinczewska.pl na którym w rzetelny sposób pisze o świadomej i racjonalnej suplementacji

Pani Zofio, współczesny styl i tempo życia spra­wiają, że zapominamy o najważniejszym – wła­snym zdrowiu. Czy w zapobieganiu niedoborom ważnych dla organizmu składników odżywczych wystarczy przestrzegać zbilansowanej diety?

Byłoby idealnie! Jednak nie da się nie zauważyć, że w ostatnich dekadach nasz styl życia uległ ra­dykalnym zmianom, co doprowadziło do rozowju schorzeń kiedyś rzadkich, tj. miażdżycy, nadci­śnienia tętniczego, otyłości, insulinooporności czy wreszcie cukrzycy typu II. Problem chorób cywilizacyjnych dotyka także najmłodszych, a polskie dzieci tyją najszybciej w Europie (!!). Rozwój chronicznych schorzeń to niestety kon­sekwencja “współczesnego” stylu życia. Głów­nym problemem jest wzrost konsumpcji wy­soko- przetworzonych pokarmów. Spożywamy obecnie (za) dużo cukru, tłuszczów nasyconych, białka zwierzęcego przy jednocześnie niskim spożyciu błonnika, warzyw i owoców. Na domiar złego dochodzi szybkie tempo życia, duża pula stresu i zbyt mała aktywność fizyczna oraz dłu­gotrwale prowadzone terapie lekowe.

Czyli niszczy nas nasz styl życia?

Niestety, trochę to tak wygląda…

W takim razie receptą na nasze czasy są su­plementy diety?

Absolutnie nie! Oczywiście, podstawowym fun­damentem zdrowego stylu życia jest zbilanso­wana dieta, a nie garść suplementów. Suple­mentacja ma uzupełniać niedobory żywieniowe w diecie, a nie zastępować zdrowe odżywianie. Jednak są sytuacje zdrowotne, które wyma­gają dodatkowego wsparcia. Kobiety w ciąży i podczas laktacji wymagają uzupełniania diety folianami, a także jodem, witaminą B12, wita­miną D i żelazem. Spożywanie DHA w dawce 600 mg jest niezbędne do prawidłowego roz­woju mózgu i siatkówki oka dziecka, wpływa na prawidłową masę ciała dziecka i zapobiega przedwczesnym porodom. W tym przypadku kluczowe jest poleganie na rekomendacjach.

Pacjentom z problemami sercowo- naczyniowy­mi zaleca się suplementację kwasami Omega-3, które działają przeciwzapalnie, regulują procesy krzepnięcia i obniżają poziom trójglicerydów.

Wiele badań potwierdza także zasadność wy­równywania niedoborów selenu w przypadku choroby Hashimoto. Zwiększone zapotrzebo­wanie na magnez występuje u pacjentów z nad­ciśnieniem (terapie diuretykami), czy u osób zmagających się z chronicznym stresem. Nie zapominajmy także o najczęstszym niedobo­rze w naszej szerokości geograficznej, czyli witaminie D3. Pozostają jeszcze sportowcy czy pacjenci geriatryczni, którzy najczęściej się źle odżywiają…Przykładów jest znacznie więcej, co świadczy o niepodważalnej roli suplementacji w ochronie zdrowia.

No dobrze, ale skąd przeciętny pacjent ma wiedzieć, czy ma jakieś niedobory i co jest mu rzeczywiście potrzebne?

Odpowiedź jest bardzo prosta- należy się kon­sultować z fachowcami. Prawie każdy pacjent ma stały dostęp do apteki w kilka, najwyżej kil­kanaście minut.

Zasłyszane reklamy w mediach, rekomendacje celebrytów i podejmowane w związku z tym sa­moleczenie z założenia jest złe. Uzupełnianie diety w konkretne składniki powinno być po­przedzone rzetelnym wywiadem, w tym infor­macją o przyjmowanych przez pacjenta lekach, a także dokładną analizą wyników badań. Nad­mierna, przypadkowa suplementacja nie jest bezkarna dla organizmu, bo nadmiary witamin i minerałów także szkodzą.

Ważne jednak, aby zakup konkretnego specyfi­ku szedł w parze z jego jakością. Istnieje także wiele niuansów związanych z samym dawko­waniem witamin i minerałów. Co z czym łączyć, w jakiej porze dnia dawkować czy z jakimi po­karmami przyjmować. Suplementy diety mogą wchodzić w interakcje z innymi lekami, suple­mentami czy żywnością.

Wykwalifikowany farmaceuta zwróci przede wszystkim uwagę na dawki i formy poszczegól­nych składników, aby organizm dobrze je przy­swajał. Podpowie także, które preparaty cechuje wysoka jakość, będąca gwarancją skuteczności i bezpieczeństwa suplementacji.

Rzeczywiście, coraz częściej mówi się, że nie każdy suplement jest dobry i ważna jest jego jakość…

To prawda- co mnie bardzo cieszy. Pacjent ma dostęp do wielu produktów, często wątpliwej jakości, dlatego warto w tej kwestii polegać na wiedzy i doświadczeniu zaufanego farmaceu­ty i nie podejmować decyzji na fali medialnych rekomendacji. To właśnie farmaceuta sprawuje kluczową rolę nad kontrolą suplementacji, po­nieważ potrafi odróżnić preparaty dobrych firm, które wdrażają dodatkowe systemy zarządzania jakością oraz dbają o merytorykę swoich pro­duktów.

Podobne posty